Czytam właśnie, że Smuda w decydującym meczu z Czechami odstawi Tytonia i znowu postawi na Szczęsnego. Cóż, chyba pierwszy raz muszę się z tym naszym trenerem bez matury zgodzić. W profesjonalnym futbolu panuje taka zasada, że jeśli pierwszy bramkarz zostaje wyrzucony i powraca po karze, to wciąż jest pierwszym bramkarzem. Na taką pozycję pracuję się kilka lat. Smuda dwa i pół roku szukał między słupkami lidera i w końcu postawił na Szczęsnego. Nie wiem, czy to dobrze, że on zagra z Czechami, naprawdę nie wiem. Nie chciałbym być na miejscu Smudy, bo może się na tym przejechać. Może być różnie. No, ale jak już powiedziałem – to profesjonalne podejście do sprawy, więc tym razem krytyki nie będzie.
Skrytykować muszę kogoś innego. Od pół roku mówiłem w mediach o bandytach i terrorystach stadionowych. O tych oszołomach, czarnych owcach społeczeństwa, którzy psują całe widowisko. Niestety, wy dziennikarze mówiliście, że wszystko jest OK, nazywaliście ich kibicami itd. Nie, to nie są kibice, to nie są kibole. To są bandyci! Największe media przed meczem podsycały jakąś dziwną nienawiść, szargały nazwiskiem Piłsudskiego, a teraz europejskie telewizje mówią o awanturach w Warszawie, o tym, że stroną prowokującą byli Polacy. Dla mnie to jest niepojęte. Chryste Panie, czy ludzie przestali myśleć? Jak można zepsuć tak wspaniałą atmosferę? Jak można takich ludzie nie wyeliminować? Teraz wszyscy za to płacimy. W beczce miodu zdarzyła się łyżka dziegciu i spieprzyła cały ten miód. Mam nadzieję, że ci ludzie będą jak najszybciej aresztowani i skazani.
Poza tym – mistrzostwa przebiegają wzorowo. Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałem turniej, który miałby takie rozpoczęcie. Tutaj są bramki, akcje, zero jakiegokolwiek kalkulowania. Wieta, rozumieta, piłkarskie szachy – tego nie ma! Są natomiast niespodzianki, jak ta w meczu Danii z Holandią. Przecież dzisiaj wieczorem Holendrów może już nie być w turnieju!
Aha, nie widziałem meczu Polska – Rosja, ale oglądałem za to Czechy – Grecja. I powiem wam jedno: jeśli drużyna Smudy i Laty nie wygra w sobotę i nie wyjdzie z najsłabszej grupy Euro, to naprawdę nie wiem, co powinna zrobić. Bo te drużyny grają słabo! Czesi strzelili szybko gole, a potem stanęli. Musimy ich ograć. Jeśli tego nie zrobimy, to będzie tragedia naszego dwunastego zawodnika, czyli niesamowitych kibiców. Na koniec dodamy tylko, że chciałbym, żeby w reprezentacji Czech dalej grał w ataku Milan Baros. Facet jest fatalny. Z kim by nie zagrał, zawsze będzie wzmocnieniem drużyny przeciwnej.