Chcę pogratulować Śląskowi za wczorajszy mecz w eliminacjach Ligi Mistrzów. Umówmy się – zagrali słabo, ale osiągnęli kapitalny wynik. To pokazuje, że ci chłopcy mają charakter. Grają bez pieniędzy dla pieniędzy. Im więcej wygrają w Totka w tych eliminacjach, tym lepiej dla nich. Dobrze, że utarli nosa Czarnogórcom, bo to była drużyna z serii „wieś tańczy i śpiewa”, a ich kibice tylko to potwierdzili.

Czytam teraz o jakichś pobiciach. Rzecznik prasowy trafił podobno do szpitala. Mam nadzieję, że UEFA nie popuści tego. Że potraktuje to odpowiednio i w przyszłym sezonie będzie szlaban dla takich gospodarzy. Od razu apeluję do kibiców Śląska: nie rewanżujcie się! Pokażcie to, z czego słynęliśmy w trakcie Euro. Nie ma, co się zniżać do tak niskiego poziomu. Nasze polskie serce i polska gościnność niech dalej robią dobre wrażenie.

To tyle, bo w samym meczu wydarzyło się niewiele. Powoli moje myśli zmierzają teraz ku Igrzyskom Olimpijskim. Mówicie, że piłka na IO jest słaba. No dobra, ale moim zdaniem warto ją oglądać z jednego powodu: to doskonała promocja zawodników! To jest przegląd największych talentów światowego futbolu. Nas tam oczywiście nie ma, ale póki w związku jest jakiś Piechniczek i reszta, to niby czemu mielibyśmy tam być?

My nie potrafimy szkolić, nie potrafimy rozbudzać potencjału. Potrafimy marnować pokolenia, tak jak te z 1992 roku, które dwadzieścia la temu zdobyło srebro. Ilu z tych piłkarzy było naprawdę gwiazdami światowego futbolu? No ilu? Dzisiaj dalej w tym tkwimy. Osiągamy jakieś sukcesy U-15, U-17, a później jak pójdziemy do wieku seniora to wszyscy biją nas na łeb na szyję.

Niemcy w 2009 roku zdobyli mistrzostwo juniorów, Loew do RPA wziął z tamtej kadry jakiegoś Oezila, Mullera, Khedirę. Wszyscy pytali: kim są ci ludzie? Dzisiaj ten Khedira gra w Realu Madryt. Od razu przypomniał mi się rok 2001. Podobna sytuacja. Też wygraliśmy U-19. Namawiałem Engela: weź do Korei swoich 17 piłkarzy i 6 młodych z drużyny, która właśnie osiągnęła juniorski sukces. Co zrobił Engel? Powołał debiutującego trzydziestoparoletniego Sibika. No i tutaj mamy odpowiedź, czym są zainteresowane futbolowe potęgi, a czym jesteśmy my. Sibik, kto to jest Sibik? Gdzie on teraz jest?

Dlatego jeszcze raz powtórzę: dajmy sobie spokój z takimi piłkarzami i patrzmy na młodzież. Na IO zachęcam do stawiania, kto za chwilę będzie grał w Realu, Barcelonie itd. Bo będzie, na pewno. Przecież Hiszpanie wygrali niedawno U-19, a za chwilę pewnie wygrają też na Igrzyskach. Zdominują wszystko. Ale należy im się. Za szkolenie właśnie.