Po porażce Śląska z Helsingborgiem nie pozostaje mi nic innego, jak dorzucić trochę do pieca i przeczołgać tych patałachów. Pawelec, Elsner, Spahić – kim są ci ludzie? To są piłkarze, którzy w idealny sposób pokazują, jaka jest polska liga. Ja już dawno mówiłem: pokaż mi swoje drużyny w pucharach, a powiem ci jaką masz ekstraklasę. No i się sprawdza. My ekstraklasę mamy beznadziejną. Pytanie na dziś brzmi: czy jesteśmy za Wyspami Owczymi czy jednak przed?

Śląsk to był najsłabszy mistrz od lat, może Zagłębie i Szombierki Bytom były równie słabe. No, ale tydzień temu pisałem, że jakieś tam światełko w tunelu widzę. Wiedziałem, że to wszystko robione jest na wariackich papierach, że ciągle sprzedają zawodników. Liczyłem jednak, że ci, którzy zostali zagrają o własne pieniądze. Gdyby wygrali to do kasy wpłynęłoby 3 czy 4 mln. W ten sposób wyrównaliby swoje zadłużenia. Niestety – nawet przy takiej motywacji nie są w stanie kopnąć dwa razy prosto piłki.

Ryba śmierdzi od głowy. Na jakiej podstawie Ruch Radzionków dostał licencję, skoro potem stwierdził, że nie ma kasy i musi się wycofać? W tym momencie od razu powinien wejść kurator. Polska liga nie będzie normalna, a my nie zagramy w Lidze Mistrzów, jeśli dalej będziemy się w tym babrać.

Czas chyba przejść na amatorstwo. Rozgonić raz na zawsze stado piłkarskich nieuków, którzy gdzie nie pójdą, zarabiają po 30–50 tys. To tylko u nas takie coś jest możliwe. Tylko u nas może być 500 zatrzymanych i Donald Tusk gratulujący kadrze występu na Euro. Chciałbym teraz, żeby Donaldinho podobnie pogratulował Śląskowi. Bo jak mówił, że jego – powtarzam jego, nie moja – reprezentacja zagrała dobrze, to pewnie to samo powiedziałby teraz o Śląsku.

Jak tak w ogóle można mówić? On sam siebie słyszał? Piłkarze Śląska i komentatorzy to samo. Oni szukają teraz pozytywów! Wierzą, że w rewanżu karta się odwróci. Mam dla was w takim razie wiadomość – nie odwróci się. Liga, w której dwie pierwsze lokaty zajmują drużyny z problemami finansowymi nigdy nie będzie miała zespołu w Lidze Mistrzów. Skończmy się napalać na te sukcesy, za rok znowu nowy mistrz i znowu dno. Tylko idiota może zainwestować dziś w polską piłkę. Powtarzam: idiota!

My do tej Ligi Mistrzów nie awansujemy wtedy, gdy Pawelec nauczy się grać w piłkę. Awansujemy dwa lata po tym, jak do PZPN-u wejdzie kurator. Ta piłka musi zacząć toczyć się po w miarę czystym boisku.