Hiszpania z Lewandowskim byłaby mistrzem Europy

Największą wtopą fazy grupowej jest oczywiście zespół Smudy, Laty i PZPN-u, ale że nie ma nic wspólnego z reprezentacją narodową, to w tym tekście nie będzie o niej ani słowa. W pierwszych dwóch tygodniach turnieju zaskakuje mnie jedna rzecz: wszyscy grają ofensywnie! Każdy chce wygrywać. Nawet Ukraina, która już odpadła, ale przynajmniej rozegrała trzy mecze na dwieście procent. Poniżej moje małe podsumowanie fazy grupowej.
Największe zaskoczenie: Grecja. Rok kryzysu spowodował, że mieli problemy z klubach, nie dostawali kasy, ciągle chodzili zdołowani. Dla mnie to była drużyna do odstrzału, jak Irlandczycy, którzy od początku wiedzieli, że po trzech meczach wrócą do domu. Grekom „powera” dał pierwszy mecz z drużyną Smudy. Przetrwali mecz w dziesiątkę, ba, prawie go wygrali. Potem powoli zaczęli się rozpędzać, aż dobili Rosjan. Aha, zaskoczyli mnie też Anglicy, ale to już na drugim miejscu. Zmienili trenera na miesiąc przed Euro i wyszli z grupy na pierwszym miejscu. Na miesiąc przed Euro, gdy w Polsce tzw. pseudoeksperci mówili, że Tomaszewski zgłupiał, bo chce wyrzucić Smudę w trakcie budowania zespołu półtora roku przed Euro. No i co teraz? Budować to można wrzód na dupie. Reprezentację albo się ma albo jej nie ma. Tyle. Więcej >

Wariant Putina! Rozpier… wszystko!

Pisałem kilka dni temu, że jeśli nie awansujemy z grupy, to będziemy największymi frajerami. Pisałem o sabotażu, o trenerze-idiocie bez matury, o jego fatalnych pomysłach i jeszcze gorszych decyzjach. W tym momencie powiem jedno: takiej kompromitacji w historii polskiej piłki jeszcze nie widziałem! Mam nadzieję, że już nigdy, ale to NIGDY 40-milionowy naród nie będzie reprezentowany przez farbowanych lisów i ludzi skazanych za korupcję. Od roku czasu mówiłem: Smudę trzeba wypier… dyscyplinarnie! Nie słuchaliście, spijaliście jego słodkie pierdzenie, a teraz macie. Pijcie to piwo, które wam naważył. Więcej >

Dyletanctwo niedouczonego trenera

Smuda przez kilka dni mówił, że bramkarzem nr 1 jest Wojtek Szczęsny, przez chwilę nawet pomyślałem, że zaczął kierować się profesjonalnym podejściem do futbolu, a dzisiaj czytam, że w meczu Czechami zagra Tytoń. Rozumiecie coś z tego? Ja nie. To tylko potwierdza dyletanctwo i niedouczenie trenera bez matury. Powtarzam jeszcze raz: DYLETANCTWO. Więcej >

Łyżka dziegciu spieprzyła cały miód

Czytam właśnie, że Smuda w decydującym meczu z Czechami odstawi Tytonia i znowu postawi na Szczęsnego. Cóż, chyba pierwszy raz muszę się z tym naszym trenerem bez matury zgodzić. W profesjonalnym futbolu panuje taka zasada, że jeśli pierwszy bramkarz zostaje wyrzucony i powraca po karze, to wciąż jest pierwszym bramkarzem. Na taką pozycję pracuję się kilka lat. Smuda dwa i pół roku szukał między słupkami lidera i w końcu postawił na Szczęsnego. Nie wiem, czy to dobrze, że on zagra z Czechami, naprawdę nie wiem. Nie chciałbym być na miejscu Smudy, bo może się na tym przejechać. Może być różnie. No, ale jak już powiedziałem – to profesjonalne podejście do sprawy, więc tym razem krytyki nie będzie. Więcej >

Przestańmy być idiotami!

Przed meczem Polska – Rosja najbardziej dziwi mnie zachowanie mediów. Nie wiem, dlaczego, ale znowu nakręcamy spiralę nienawiści. Na siłę robimy wojnę polsko-rosyjską. Pytam się: po co? Po co uderzać w historyczne nuty, szargać nazwiskiem Piłsudskiego i myśleć, że w ten sposób uda nam się wygrać. To jakaś psychoza. Dlaczego przed Grecją nie mówiliśmy o Królu Midasie? No czemu? Mam już dość tej paranoi, bo odkąd pamiętam zawsze robiliśmy podobnie. W 1971 roku, jak debiutowałem w kadrze meczem Polska – RFN też zrobiono z tego meczu wojnę. Przegraliśmy 1:3, a potem pół kraju chciało mnie wygonić z Polski.
Teraz słyszę, że z każdym możemy przegrać, tylko nie z Rosjanami. Mówi się, że problemem będzie jakiś marsz kibiców, no więc ja się pytam: a co w tym złego? Umówmy się, jest to święto Rosji. Święto odzyskania niepodległości. Gdyby to się nie wydarzyło, nie mielibyśmy dziś wolnej Ukrainy i prawdopodobnie nie mielibyśmy Euro 2012. Jak chcą przejść sobie przez miasto, to niech przejdą! Chyba lepiej, jeśli będą to robić w zorganizowanym marszu pod kontrolą organów porządkowych. Więcej >