Za kilka dni rozpoczęcie Euro 2012, więc mamy dobry moment na rozpoczęcie blogowania. Wyjątkowo szczególnie obserwuję ostatnio media i trochę mi to przypomina bajkę o prostytutce i orkiestrze – k…, coś tu nie gra.

Mierzi mnie ostatnio np. taka sprawa: wszyscy mówią o występie piłkarzy, Smudy, Laty i PZPN-u, nikt natomiast nie podkreśli tego, że to MY, POLACY, jesteśmy współorganizatorami mistrzostw i to my będziemy za te mistrzostwa oceniani. Kibice. Zwykli ludzie. Mnie już nie obchodzi ta kadra i jej wyniki, wielokrotnie mówiłem, że złodziei i farbowanych lisów dopingować nie będę, chodzi o postrzeganie NAS, POLAKÓW, jako naród. Tutaj też toczymy ważny mecz i tego meczu przegrać NIE MOŻEMY. A na razie wygląda to średnio. Media podgrzewają atmosferę, ale w zupełnie innym kierunku.
Więcej >